Artykuł sponsorowany
Jak źródło i forma tłuszczu w paszy wpływają na energię oraz wyniki produkcyjne u bydła, drobiu i trzody

W dawce dla krów mlecznych dodatek tłuszczu paszowego na poziomie 3 procent zwiększa koncentrację energii metabolicznej o około 0,5 MJ/kg suchej masy. Wspiera to optymalną wydajność mleczną w najbardziej wymagających okresach hodowli. Jednak zastosowanie płynnych olejów roślinnych w tej samej proporcji często utrudnia równomierne mieszanie z kiszonkami i odczuwalnie obniża palatabilność paszy. Taka sytuacja nierzadko prowadzi do ostrej redukcji pobrania suchej masy przez zwierzęta o 5 do 10 procent. Źle dobrane źródło energii wpływa negatywnie na procesy technologiczne, stabilność dawki i ogólną efektywność żywieniową całego stada.
Różnice między źródłami i formami komponentów energetycznych
Oleje sojowe czy palmowe charakteryzują się wysoką zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych. Stanowią one mocno skoncentrowane źródło energii, ponieważ 1 gram dostarcza 9 kilokalorii, co stanowi wartość 2,25 raza wyższą niż typowe węglowodany. Poważnym ograniczeniem pozostaje jednak podatność olejów roślinnych na utlenianie w kontakcie z powietrzem i wysoką temperaturą. Zjawisko to prowadzi do szybkiego jełczenia i znacznego spadku wartości odżywczej podczas długotrwałego magazynowania. Surowce pochodzenia zwierzęcego, pozyskiwane na przykład z wyselekcjonowanego łoju wołowego, są z kolei znacznie bogatsze w kwasy nasycone. Większa stabilność oksydacyjna ułatwia wiązanie cząsteczek w granulach paszowych podczas produkcji. Specyficzną i zaawansowaną formę stanowią z kolei surowce powlekane solami wapnia, które z powodzeniem omijają degradację mikrobiologiczną w żwaczu.
Reakcje zwierząt na podawane surowce różnią się wyraźnie w zależności od gatunku i etapu rozwoju. U wysokowydajnych krów mlecznych otoczkowane tłuszcze paszowe skutecznie zapobiegają zakwaszeniu żwacza. Poprawia to szybko bilans energetyczny we wczesnej laktacji bez niepożądanego hamowania naturalnej fermentacji włókna. Bydło opasowe nieco lepiej toleruje wyższe dawki niechronionych olejów roślinnych. Warto jednak pamiętać, że podaż przekraczająca barierę 5 procent odczuwalnie obniża ogólną strawność całej dawki pokarmowej. W nowoczesnym żywieniu drobiu precyzyjne natłuszczanie podnosi wartość energetyczną mieszanek do poziomu 13-14 MJ/kg. Utlenione formy mogą z kolei zredukować dzienne pobranie paszy przez ptaki nawet o 15 procent. Trzoda chlewna bezwzględnie wymaga dodatku antyoksydantów przy udziale komponentu powyżej 4 procent, aby uniknąć groźnego spadku apetytu u tuczników.
Praktyczne kryteria wyboru surowców do technologii żywienia
W poprawnym żywieniu przeżuwaczy zabezpieczone formy są całkowicie kluczowe w okresach najwyższych potrzeb energetycznych. Dotyczy to w szczególności wczesnej laktacji u krów, ponieważ proste i niechronione dodatki silnie hamują produkcję lotnych kwasów tłuszczowych w żwaczu. Dla zwierząt monogastrycznych, takich jak drób czy świnie, w zupełności wystarczają standardowe oleje oraz łój, o ile ich jednorazowa dawka nie przekracza 6 procent. Firma Viridis dostarcza certyfikowane surowce energetyczne ściśle dostosowane do specyficznych wymagań poszczególnych gatunków. Obejmuje to z jednej strony specjalistyczne warianty powlekane dla bydła, a z drugiej wysoce stabilne komponenty przeznaczone dla trzody chlewnej.
Niezwykle istotnym kryterium wdrażania zmian pozostaje stabilność mieszanki podczas procesów technologicznych i granulacji. Udział płynnych surowców energetycznych na poziomie przekraczającym 5 procent zauważalnie poprawia poślizg materiału w matrycach granulujących, jednak może znacząco zwiększać jego pylistość. Powszechnie znana podatność na utlenianie wymusza magazynowanie komponentów w chłodnych warunkach oraz stałe stosowanie dedykowanych przeciwutleniaczy. Pełna zgodność z parkiem maszynowym oznacza celowy wybór postaci sypkich do sprawnego mieszania z kiszonkami oraz form płynnych do precyzyjnego tworzenia premiksów.
Właściwa ocena zasadności włączenia konkretnego surowca energetycznego zaczyna się zawsze od precyzyjnej identyfikacji gatunku i wyznaczenia nadrzędnego celu żywieniowego. Dla krów mlecznych absolutnym priorytetem pozostaje w pełni bezpieczna praca żwacza. W przypadku tuczników i drobiu hodowcy skupiają się głównie na maksymalizacji dawki energii bez niepotrzebnego ryzyka oksydacji w karmidłach. Dopiero po twardym ustaleniu tych parametrów technologicznych dobiera się ostateczną formę dodawanego komponentu. Świadome planowanie pozwala skutecznie optymalizować bieżące wyniki produkcyjne zwierząt przy równoczesnym zachowaniu minimalnych strat materiałowych w zakładowej mieszalni.



